Najniższe ceny energii elektrycznej i uprawnień do emisji CO2 TGeBase. Ceny prądu rosną.

Najniższe ceny energii elektrycznej i uprawnień do emisji CO2 TGeBase. Ceny prądu rosną.
Autor Olga Kowalczyk
Olga Kowalczyk15.02.2024 | 6 min.

Spadek cen energii elektrycznej w hurcie i niskie ceny uprawnień do emisji CO2 to dobra wiadomość dla biznesu, ale paradoksalnie oznacza wzrost cen prądu dla gospodarstw domowych. Wbrew pozorom, im taniej energia elektryczna na rynku hurtowym, tym wyższe rachunki za prąd płacimy w domu. Dzieje się tak za sprawą systemu zamrażania cen energii, przy jednoczesnym wzroście opłat dystrybucyjnych i innych danin. To absurdalna sytuacja, wymagająca pilnych zmian w polityce energetycznej.

Spadek cen energii elektrycznej w hurcie

ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym wyraźnie spadły w ostatnim czasie. Indeks TGeBase, obrazujący koszt energii elektrycznej z dostawą w kolejnej dobie (tzw. RDN), odnotował w lutym 2024 roku najniższy poziom od 2021 roku. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku megawatogodzina energii na rynku hurtowym kosztowała ponad 1000 zł, podczas gdy obecnie jest to około 500 zł za MWh.

To efekt kilku czynników. Po pierwsze, łagodna zima oznacza mniejsze zapotrzebowanie na energię elektryczną. Po drugie, na rynku pojawiło się więcej taniej energii ze źródeł odnawialnych, szczególnie z farm wiatrowych. Wreszcie, poprawiła się podaż gazu ziemnego, co obniżyło koszty jego wytwarzania w elektrowniach gazowych.

Spadek hurtowych cen energii elektrycznej to dobra wiadomość dla biznesu, gospodarki i portfeli konsumentów. Niższe rachunki za prąd poprawią konkurencyjność polskich firm i zmniejszą presję inflacyjną. Jednak dla gospodarstw domowych taniejąca energia nie musi oznaczać niższych rachunków...

Wzrost opłat dystrybucyjnych przy tańszym prądzie

Choć hurtowe ceny energii elektrycznej spadają, to paradoksalnie jednocześnie rosną rachunki za prąd płacone przez gospodarstwa domowe. Dzieje się tak za sprawą zamrożenia cen prądu dla odbiorców indywidualnych. Im taniej więc energia na rynku hurtowym, tym wyższe opłaty dystrybucyjne nakładane na konsumentów.

Dodatkowo rosną też inne opłaty, jak np. tzw. opłata mocowa, służąca finansowaniu elektrowni w systemie mocowym. W efekcie rachunki za prąd i tak idą w górę, choć koszt jego wytworzenia maleje.

Wzrost cen uprawnień do emisji CO2

ceny uprawnień do emisji CO2 również dynamicznie rosły od połowy 2021 roku, osiągając historyczne maksima na poziomie ponad 90 euro za tonę. W ostatnich tygodniach nastąpiła jednak korekta i ceny EUA spadły do około 70 euro.

Na wzrost cen uprawnień do emisji wpływ miało kilka czynników. Przede wszystkim rosnące ceny gazu ziemnego, który jest paliwem emitującym mniej CO2 od węgla. Elektrownie węglowe musiały więc kupować droższe uprawnienia do emisji. Do tego doszły spekulacyjne zakupy EUA przez fundusze inwestycyjne.

Obecny spadek cen uprawnień to efekt poprawy sytuacji na rynku gazu i mniejszego apetytu inwestorów na ryzykowne aktywa. Jednak długoterminowo należy oczekiwać wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 w UE, wraz z zaostrzaniem celów klimatycznych.

Wzrost cen prądu dla gospodarstw domowych

Mimo spadku hurtowych cen energii elektrycznej, od stycznia 2024 roku wzrosły rachunki za prąd płacone przez gospodarstwa domowe. Podwyżki wyniosły około 20% dla większości odbiorców indywidualnych.

Stało się tak pomimo rządowych zapewnień o zamrożeniu cen prądu dla obywateli. Jak to możliwe? Otóż zamrożone zostały jedynie same ceny energii elektrycznej, natomiast wzrosły opłaty dystrybucyjne i inne daniny, co przełożyło się na wyższe rachunki.

Eksperci przewidują, że w 2024 roku ceny prądu dla gospodarstw domowych nadal będą rosły. Winowajcą nie jest drożejąca energia na rynku hurtowym, a polityka rządu i dysfunkcyjny system kształtowania cen prądu w Polsce.

Paradoks tańszej energii i droższego prądu

Najniższe ceny energii elektrycznej i uprawnień do emisji CO2 TGeBase. Ceny prądu rosną.

Obserwowany obecnie paradoks polega na tym, że mimo spadku hurtowych cen energii elektrycznej, rachunki za prąd płacone przez gospodarstwa domowe ciągle rosną. Dzieje się tak z kilku powodów:

  • Zamrożenie cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych przy jednoczesnym wzroście opłat dystrybucyjnych i innych danin.
  • Im niższa cena energii na rynku hurtowym, tym większa różnica uzupełniana wyższymi opłatami dla konsumentów.
  • Rosnące koszty utrzymania sieci energetycznych, przerzucane na odbiorców końcowych.

Efektem jest sytuacja, gdy spadek hurtowych cen prądu nie przekłada się na niższe rachunki dla gospodarstw domowych. Wręcz przeciwnie, im taniej energia, tym drożej płacimy za prąd w gniazdku.

Aby ograniczyć podwyżki cen prądu, rząd zdecydował się na zamrożenie cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Jednak dotyczy to wyłącznie kosztu samej energii. Jednocześnie rosną opłaty dystrybucyjne, stanowiące nawet połowę całego rachunku za prąd. Im niższa jest zatem cena energii elektrycznej, tym wyższy musi być udział opłat dystrybucyjnych, by pokryć różnicę.

Operatorzy sieci energetycznych uzasadniają wzrost opłat dystrybucyjnych rosnącymi kosztami utrzymania infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej. Te z kolei wynikają m.in. z coraz większego udziału niestabilnych źródeł odnawialnych, jak farmy wiatrowe czy fotowoltaika. Utrzymanie sieci prądowych wymaga więc większych nakładów.

Efektem zamrożenia cen prądu jest więc paradoksalna sytuacja. Im tańsza energia elektryczna na rynku hurtowym, tym wyższe opłaty dystrybucyjne dla odbiorców końcowych i tym wyższe rachunki za prąd w gospodarstwach domowych.

Irracjonalny system kształtowania cen energii w Polsce

Obecny system kształtowania cen energii elektrycznej i rozliczeń za prąd w Polsce jest irracjonalny i wymaga reformy. Zdaniem ekspertów, potrzebne są następujące zmiany:

  • Odejście od regulowania cen energii elektrycznej i pozostawienie ich kształtowania rynkowi.
  • Wprowadzenie opłat dystrybucyjnych naliczanych od zużycia energii, a nie mocy umownej.
  • Urealnienie cen prądu odzwierciedlających koszty jego wytwarzania i dostarczania.
  • Rozwój energetyki rozproszonej i prosumentów, by zmniejszyć obciążenia sieci.

Bez gruntownej reformy mamy do czynienia z absurdalną sytuacją, gdy spadek kosztów wytwarzania energii oznacza wzrost opłat dla odbiorców końcowych. Tego typu system działa na niekorzyść gospodarstw domowych i całej gospodarki.

Podsumowanie

W ostatnim czasie obserwowaliśmy spadek hurtowych cen energii elektrycznej oraz cen uprawnień do emisji CO2. Jednak paradoksalnie nie przełożyło się to na niższe rachunki za prąd płacone przez gospodarstwa domowe. Wręcz przeciwnie, mimo tańszej energii na rynku hurtowym, ceny prądu dla odbiorców indywidualnych nadal rosną. Jest to efektem dysfunkcyjnego systemu regulacji cen i opłat w polskiej energetyce.

Aby urealnić ceny prądu dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, konieczne są zmiany obecnego modelu kształtowania taryf za energię elektryczną. Chodzi m.in. o odejście od regulowania cen przez rząd i większą rolę mechanizmów rynkowych. Bez reformy będziemy nadal obserwować paradoks - im tańsza energia na rynku hurtowym, tym droższy prąd z gniazdka.

Najczęściej zadawane pytania

Dzieje się tak przede wszystkim przez rosnące opłaty dystrybucyjne i daniny publiczne, które stanowią coraz większą część rachunku za prąd. Im niższa cena samej energii, tym wyższe muszą być opłaty, by pokryć koszty operatorów sieci.

Winne są tu głównie decyzje polityczne, a nie sam rynek - zamrażanie cen prądu przez rząd, rosnące koszty utrzymania sieci i inne opłaty nakładane na odbiorców.

Bez gruntownej reformy systemu regulacji i kształtowania cen oraz odejścia od administracyjnego zamrażania taryf, nie należy spodziewać się trwałych obniżek cen prądu dla odbiorców indywidualnych.

Przede wszystkim większa rola mechanizmów rynkowych, a mniejsza ingerencja państwa w kształtowanie taryf. Koniec z zamrażaniem cen prądu i sztywnym regulowaniem poszczególnych opłat.

Na tym modelu tracą gospodarstwa domowe i cała gospodarka. Zyskują natomiast spółki energetyczne i państwo, zbierające wyższe wpływy z podatków i opłat.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Ile prądu zużywa pompa ciepła? Poznaj koszty eksploatacji tego urządzenia
  2. 2 mln zł na modernizację sieci. Umowa ENEA z EBI o podpisanie.um deglaracja.
  3. Kable solarne | Przewód solarny i kabel solarny - Twoje rozwiązanie instalacji fotowoltaicznej
  4. Prosument - definicja, kto to jest i jak zostać prosumentem energetycznym
  5. Ciepło z lodu | Ogrzewanie domu lodowym powietrzem
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Olga Kowalczyk
Olga Kowalczyk

Jako miłośniczka natury i ekologii, moje artykuły skupiają się na tematach związanych z odnawialnymi źródłami energii, życiem na wsi oraz nowinkami z dziedziny budownictwa. Odkrywaj ze mną uroki życia wiejskiego!

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły

AktualnościMałe wiatraki i dopłaty: Konfederacja Lewiatan zabrała głos.

Program "Moja Elektrownia Wiatrowa" z dopłatami do przydomowych małych wiatraków wzbudził kontrowersje. Konfederacja Lewiatan skrytykowała jego wprowadzenie bez należytych analiz. Jednak małe wiatraki mogą przyczynić się do rozwoju energetyki wiatrowej i wzrostu udziału odnawialnych źródeł energii. Istotna jest zatem przemyślana polityka energetyczna oparta na dogłębnych analizach.